W Belozem

Autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 8


Pan Bóg na niebie słońce rozświecił
w domu wśród maków i pól kapusty
na starych ławach siedzą poeci
gadają wierszem i piją wino
rozdają uśmiech ciemnym szczelinom
hołdując sprawom jedynie słusznym

wśród strof i gestów plącze się szczeniak
chudy kundelek - smutne ma oczy
pewnie psie w łebku chowa marzenia
i choć się boi - błaga o dotyk
dźwięki gitary gonią się z echem
poeci głaszczą psinę po grzbiecie
a on dziękuje kundlim uśmiechem
bo oto znalazł się w lepszym świecie

RC 30/05/2017
Belozem, Bulgaria



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
31.05.2017,  pola

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: