Konie...moja miłość..

5.0/5 | 14


Twój stęp powoli unosi
w marzenia
kłus przypomina co to jest
pokora
zuchwałym cwałem zniewalasz
serce
w galopie nie liczysz już
na ziemię
bo nie wiesz koniem jesteś
czy już ptakiem
rzucasz się w przestrzeń
prując powietrze
twoją grzywę rozwiewa
wiatr niepokorny
a chrapy wdychają zapach
deszczu w chmurach
mięśnie naprężone pełne
namiętności
patrząc na ciebie czuję się
wolna
dzika dumna szczęśliwa i
nieobliczalna
taka harda wyzwolona
silna
nic mnie nie złamie nic mnie
nie zatrzyma
dołączyłam do ciebie dotykamy
nieba

Emi



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ Marek Porąbka

:) :)

@ pola

Oj tam! Zagalopowałam się :) ...troszkę :) :)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ pola

Zgadza się.
Bo wiesz...
Nie o koniach
ten wiersz
:-)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
01.05.2017,  A.L.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

---

Nie wiem czemu, przypomniał mi się wiersz Stanisława Grochowiaka "Upojenie".
Meine Bewertung:  
30.04.2017,  pola

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

Już sam pomysł fajny.
Meine Bewertung: