Kanion II

Autor:  MaryPe
5.0/5 | 7


Przez wieki płacz źródeł doświadczał płaskowyż
który z czasem nabierał nawyku cierpienia

ryt w kamieniu, warstwa po warstwie
strugą bólu, pytaniem o sens dążenia do celu

od pierwszej kropli skazany na prawo grawitacji
zapierał się, nie wierzył w doskonałość przyszłej formy

i wtedy ktoś mu powiedział :
Jesteś drogą dla dowodów ocalenia

A on uwierzył i nie stawiał już oporu łzom

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: