Smutny marzec...

5.0/5 | 11


A marzec był piękny zachwycał
zielenią
ptaki ćwiczyły swe poranne
trele
błękit nieba zapraszał na
wiosenny seans
w taki dzień nic złego zdarzyć
się nie może


czuła niepokój dziwne
rozdrażnienie
poranna kawa smakowała
dziegciem
wczoraj powiedzieli że kryzys
już minął
więc skąd te myśli burzące
nadzieję?


i nagle zastygła w bezruchu
a łza spłynęła wolno
po policzku
dźwięk telefonu głośny
przenikliwy
nie odebrała bo już była pewna
że właśnie w tej chwili odeszło
jej dziecko


i świat jej się z hukiem zawalił
na głowę
serce rozpadło na milion
kawałków
nie wierzyła że życie może tak
poranić
i dziki skowyt wyrwał się z
jej piersi


zabierz i mnie szybko z tego świata
Boże
mówili mi zawsze że jesteś
miłością
nie chcę jej dla siebie podaruj
ją innym
dla mnie bądź Boże tylko
litościwy

Emi



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
06.03.2017,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ Marek Porąbka

Z jednej zrezygnowałam :) Dziękuję

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
06.03.2017,  A.L.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

Dzisiaj jest to pięć wierszy.
Oczywiście że mi się podobają.
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: