Pocztówka listopadowa

5.0/5 | 9


Potarganą aleją wiatr liście goni
słońce czerwone lecz już w agonii
za górą się skryły skrawki letniej nocy

wrony na sejmiki w stada się zbierają
nagie drzewa lato wspominają
spiżarnie skrywają słoneczne specjały

gorąca filiżanka herbaty chłód dnia pochłania
rude borówki patrzą w mroczną stronę
zając w gąszczu przysiadł
skrawki dnia jeszcze niespełnione

chłodem nasiąkają szare skrawki wieczoru
orzech już wyschnięty rozsiadł się na pół stołu
przymrozkiem przystrojone świerki patrzą
w poświaty błękitu jasną stronę
a ja spokój chłonę w domu
pełnym ciepłych wspomnień



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
19.11.2016,  A.L.

Moja ocena

I tego spokoju życzę.
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: