***

Autor:  Jan Strządała
5.0/5 | 2


Przybiegałaś do mnie od strony wiatru
rozgarniałaś włosy ręką i mówiłaś
tu nasze miejsce
Pachniało szeptem i wrzosem i grzechem najprawdziwszym
między jednym a drugim wniebowstępowaniem



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Facebook