Zwrotnik raka

Autor:  Zwyczajna
5.0/5 | 23


Udaję że mnie nie zobaczy
kiedy zamknę oczy

jak dziecko

naiwnie
myślę że nie można tak po prostu umierać
kiedy kawa niedopita
i wciąż tlący papieros

bezsilność wypłukuję Cossard Gordon
choć czasem wyziera spod powiek

gryząc z bólu dłonie

z Dianny Krall próbuję ułożyć
odłamki dnia pomiędzy wierszami

najdłuższe są noce
kiedy niebo milczy
a ja na kolanach
przesuwając gwiazdy jak paciorki
czekam świtu
który może okazać się ostatnim

na nierówne kawałki
podzielono świat

wciąż udając
że wszystko jest w porządku
piszę

długie listy do Boga



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
27.01.2021,  PIT

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ Małgorzata Gadaszewska

Niestety Małgosiu. Dziękuję bardzo!

Moja ocena

Umrzeć można w połowie śpiewanej piosenki. Niestety. Przepiękny.
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
25.02.2016,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
25.02.2016,  TiAmo

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

...

Dziękuję za każdą ocenę i komentarz. Pozdrawiam

@ Elisabeth

Bardziej Zwyczajna niż się wydaje. Nie mniej, bardzo dziękuję. Zamieszczając tutaj swoje "wiersze", skłamałabym pisząc że robię to tylko dla siebie więc tym bardziej cieszy, że wzbudził emocje.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
25.02.2016,  wroc

Moja ocena

baaaardzo !

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
25.02.2016,  A.L.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
24.02.2016,  pola

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

Nie, nie śpię czytam.
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

do Autorki

nie taka zwyczajna, bo na pewno na długo zapamiętam ten wiersz o ile nie na zawsze ...

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: