zmiana warty

Autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 12


dziadek
kiedy miał już dosyć wszystkiego
od poniedziałku do soboty
opowiadania przedłużały mu życie

tajemniczy piękny spokój
obok nas jego las stare dęby
i te które z nim i z nami wyrastały
opuszczał swoją przy domu ławkę
zostawiał na parapecie fajkę

krużganek nosił wspólny zapach i popiół
dziadek zwał się opiekunem
leśnych kwiatów traw przesieków
wszystkiego co ponad zimy trwało
miał za to wśród nich swoje i nieba lustro

w dojrzałym zgarbieniu
rozmawiał przed nim z niebem
rozmowy były coraz to dłuższe
rozmówcy nawzajem się zapraszali
na dłużej od lata do lata
rozgadywali zimy szczęśliwie

chociaż dach i ocieplenia w domu zmieniono
ostała się ławka
za nią ceglany parapet a na nim jego fajka
On jest dalej pośród dębów i lustra
a my z jego zapachem
na ławce



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
22.01.2016,  pola

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
22.01.2016,  A.L.

Moja ocena

za ten zapach fajki dziadka!...
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: