Miłość w galarecie (buda_dla_psa)

Autor: Moderator: Michał Zabłocki
0.0/5 | 0


Trzęsą się nóżki mojej kobiecie,     bazz
bo zatrzasnęła się w toalecie.     skup_palet
A wkoło ciemno i wicher wieje,     Mistral
płonie ognisko, i szumią knieje.     Pomarancza
Chciałbym jej pomóc, ale nie mogę.     bazz
Siedzę w toy-toy’u i ćwiczę jogę.     skup_palet
Mantrę powtarzam: Nie bój się, Mała.     Pomarancza
Ale to na nią wcale nie działa.     frene_niby_obecna
Wali piąstkami w drzwi malowane,     Mistral
chociaż są mocno zaryglowane.     bio_grafia
Ktoś kołkiem dobrze podparł tę budę.     bazz
Ja to zrobiłem z ogromnym trudem.     skup_palet
Za tymi drzwiami tkwi tajemnica,     JustMe7
o której cała wie okolica.     urok
Tu moja babka, tu moja matka,    Gringa_GRAL
były zamknięte przez ojca, dziadka.     degZ
I tu, pod lasem, w sraczu kruszały,     frene_niby_obecna
aż wreszcie mężów swych pokochały.    wtulona_w_cisze_
Trzęsły się całe, jak w galarecie.     urok
Ze strachu miłość rośnie w kobiecie.     urok