Bądźmy sami

Autor:  Arkadio
5.0/5 | 10


noc na ciszy wzbiera
późno jest
chłód trawą kołysając
nuci nam pocałunki
oddechy w jeden takt
bądźmy sami dziś
tak ponętna jesteś
w mroku cała owinięta
w ciszy na sile przybierając
chce kolejnych blizn
niezatartych
paznokcie we mnie wbij
wielbił je będę
Ciebie aż do dnia
gdy przyjdzie sprawiedliwa
Twoim będę ja
za życia Tobie jednej oddany
w nagości szale
bądźmy sami kochanie
ust użycz mi
nieujażmionych

niech błękit Twojej krwi
żyje we mnie
wiecznie



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Wiersz dobrze...

...się czyta. Choć słowo "dobrze" jest tu trochę trywialne. Nie mniej, widać w nim tęsknotę za wspólnymi chwilami. Choćby tak krótkimi jak noc...
A puenta ciekawa. Ten "błękit krwi" odebrałam jak byś pokazywał, że kobieta w wierszu nie jest zwykłą śmiertelniczką, wręcz jest wielbiona w swojej niezwykłości. Kimś ponad wszystkim... Pozdrawiam :)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
31.01.2015,  Arksi

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: