...

Autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 9


zwarte szeregi stu procent
oziębłych odmian bestialstwa
sytematycznie dokonanych
wydeptały krwawą chronologię
wyzbytych człowieczeństwa lat

kiedy już nawet słów zabrakło
pustka nagich oczodołów
spoglądała na swój grób
niemo bez sił do życia
prosząc o ostatnią łaskę

deszcz moczył skórę twarzy
deszcz łez niewypłakanych
do końca nie brakujących
jak nie uległa potrzeba
doznania lękliwej miłości

pierwsze słowo wróciło
początkiem nieśmiałej ulgi
lękiem niewinnej miłości
gdy cały świat jesze milczał
stojąc z pochyloną głową



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
28.01.2015,  pola

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
27.01.2015,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ Isabella Degen

...dziękuję Iso, kilka słów przeciw zapomnieniu...

Moja ocena

Karolu! poruszający wiersz, na dzisiejszą 70. rocznicę.
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
27.01.2015,  A.L.