sport to zdrowie

Autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 7


cieszę się za każdym razem
gdy rozum poruszy ciało
na czynność zwaną sportem
by wspólnie się go uprawiało

nie zawsze jest łatwą sprawą
w ruch wprawić organizm od rana
gdzie szczęka jest tylko ruchoma
a reszta na nihilizm zdana

gryząc kiełbasy, drożdżówki
mieli i przeżuwa bez przerwy
umysł w środku krzyżówki
traci powoli nerwy

budząc złe wtedy sumienie
które do pracy zabiera
hamuje podniebienie ostro
cuci z letargu lenia

do walki o lepsze zdrowie
na bieg po leśnych drogach
puszczając luzem wodze
ozum swe ciało porywa

jakaż to radość i męka
zziajany człapię w naturze
tlenu brak płuca nęka
chyba się zaraz uduszę

po godzinie trudu dla zdrowia
łagodząc prysznicem zmęczenie
ile w tym lesie jest brudu
słyszę już w brzuchu burczenie

hura wygrałem z ciałem
nagroda powinna być za to
wcześniej przygotowałem
brytfannę pieczeni kopiatą

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@

...dziękuję Markowi Porąbce za wsparcie :)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
02.09.2014,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
02.09.2014,  kate

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: