Samotność

Autor:  Zuluz
5.0/5 | 6


Czasem odczuwa się taki rodzaj samotności,
różny od tej rozpaczliwie wyobcowującej.
Ta dotyka opuszkami palców promienie słońca,
wywołując dreszcze euforii.
Serce w niej pulsuje jak wszechświat
i adrenalina uderza do głowy.
W końcówkach włosów płynie muzyka,
podnosząc je na całym ciele.
Wtedy idzie się donikąd,
nie mówiąc sąsiadom "dzień dobry".
(czasem należy być niewychowanym)
Wzrok pochłania wszystko,
bez rozróżniania barw i kształtów.
Często nie można się powstrzymać
i zaczyna się biec...
Myślę, że po nic.
Myślę też po nic.

Das Gedicht wurde übersetzt von:


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
12.05.2014,  pola

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: