stragan próżności

Autor:  iwona stokrocka
5.0/5 | 10


przestała przeglądać się
w jego oczach
lusterko za parę zeta
kupione na targowisku
zawsze mówiło prawdę

słowiczy śpiew tembrem
zagłuszał gwizd czajnika
gdy krzyczał jak oparzony

wsłuchiwała się
w stukanie sąsiadki za ścianą
bardziej regularne
niż rytm jego serca

drżała od podmuchu
przeciągu z niedomkniętych okien
świeższego od jego oddechu

zliczał drobne
i tak na nic mu nie starczało

jakby głupi nie wiedział
że nawet cinkciarz nie wymieni
forsy na uczucia

iw, marzec 2014



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
21.03.2014,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
21.03.2014,  A.L.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: