Między torami

Autor:  bronek z obidzy
5.0/5 | 8


Wczoraj spotkałem starca z psem
głodnych, na dworcu w Essen.
Widziałem dziecko ssące przez sen
palce w wagonie metra.

Kilku rodaków, jak szli pod prąd,
chodnikiem dla rowerów,
łatwo czytałem z gestów rąk,
że Pan Bóg tu, to ściema.

Wysoko w górze półksiężycem,
rozpraszał mroki neon.
Dziecko się wnet obudzi z płaczem,
a starzec z psem odejdą.

Pójdę i ja między torami,
nie ważne w którą stronę,
czy tam, gdzie głodni starcy z psami
czy dzieci przebudzone.

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

Komu Pan Bóg, temu wszyscy Akbar.
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
22.10.2013,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
22.10.2013,  A.L.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

super temat !
Pozdrawiam :)
Meine Bewertung: