Wyładowana

Autor:  Malwina
4.8/5 | 12


Zabierz mnie Panie
nie na chwilę,ale na wieki
bym mogła zamknąć powieki
by oczy już nie łzawiły
by nozdrza nie krwawiły
by usta nie wymiotowały
by nie przeklinały
by ten ziemski padół cały
dał mi spokój

Jestem tak obolała
zmęczona
przepracowana
rozczarowana

Kiedy wiatr złej passy
w inną stronę zawieje
i znów się pośmieje
chyba tego najbardziej potrzebuję

Zużyte baterie zbierają
na coś w zamian
Kiedy ja swą naładuję
Co mnie umotywuje
Co będzie tą ładowarką
Czego chcę-wiem
lecz na obecną chwilę jest to tylko snem

Poem versions


 
Kommentare


@

była to moja staroć około 10-cio letnia,
mąż był c.chory i małe dzieci, chodziłam
wykończona.....
:)

Moja ocena

....przeszywający
Pozdrawiam
Agata
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@

.................. :)

Moja ocena

Malwino nadchodzę. Tym razem w jednej parze z Tamarą.
Podoba się pomysł.
Meine Bewertung:  

@

Śmieszku,
Śmieszeka-napisałam celowo...

@do Śmieszeka

.....patrz na pomoc techn....:)

Moja ocena

niewesoły, ze zmęczenia jakby, z bezsilności. Tamara słusznie poradziła, czasem warto "niedopowiedzieć" a "wysłowić".
dziś pełnia, jutro wszystko zacznie się układać, dziś "grawitacja dusz" jest zakłócona, co wrażliwsi cierpią...
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@Tamaro

masz rację , po me-ałam jak baran ,
dzięki,
już poprawiam :)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Malwinko:)

Nie jestem żadnym krytykiem, ale zbyt dużo niepotrzebnych słów ( jak na mój gust)
Zerknij na wiersz, ja zaczęłabym od wyrzucenia wszystkich "me"... zobaczysz, wiersz nie straci na wartości, a będzie bardziej przejrzysty...

Pozdrawiam:)