Brak słońca

Autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 7


cień się pojawił z innej strony
w kątach skłębione szepty grzmiące
za oknem mokną czarne wrony
a ja gnuśnieję z braku słońca

nadzieje więdną dżdżem skalane
nasiąka wodą róża pnąca
ja w zgraną płytę zasłuchana
gniję bez złotych dotknięć słońca

z włosów i z nosa spływa potok
przeszywa szarość frustrująca
a przecież żyję tylko po to
by się zatracić w blasku słońca

RC May 2013

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

I jak zwykle; to się śpiewa.
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: