tomasz i ptaki

Autor:  bronek z obidzy
5.0/5 | 8


byliśmy młodzi kiedy tomasz
wędrował po wsi z karabinem
gdy pytaliśmy o co chodzi
zapominał

szukał nerwowo dookoła
czy nie wyrosły znów kamyki
którymi wczoraj powystrzelał
czarne ptaki

kiedy raz trafił na urodzaj
ktoś mu wystrugał na nie procę
przegrał gdy zaczął je oswajać
strzelając grochem

starzy wieszczyli że szaleniec
ściągnie przez wrony na wieś biedę
a on do końca miał w kieszeniach
wielkości grochu kulki z chleba



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

hmm

kulki z chleba..kiedyś lubiłam jeść kulki z chleba..nie strzelałam ..ładny wiersz

Meine Bewertung

Meine Bewertung: