Jak w piekle

5.0/5 | 9


Wciąż okropny żar się leje
prosto na mnie mam nadzieję
że odejdzie precz do czarta
bo już się przebrała miarka

nie ma czym oddychać wcale
chyba zaraz się zapalę
niczym wielbłąd piję wodę
i pomstuję na pogodę

ledwo co wychodzi praca
sił na więcej nie wystarcza
jak czołg powoli się toczę
ciężkie parne również noce

i w tej kwestii nie przesadzam
kraj nagrzany wielki sagan
bucha żar i dech zapiera
a niech weźmie go cholera.

L.Mróz-Cieślik



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

;)))
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: