dwie litanie

Autor:  fikander
2.0/5 | 1


poranna litania
grzmi ślepym blaskiem
triumfy sztandary w jedym rzędzie
tak mi dopomóż a okażę łaskę

wieczorna litania
słowa dawno zapomniane wymykają się ze skrytek
czy już poszli?
tak mi dopomóż by nie wracali

pomiędzy stygnie cisza
pola w równowadze
dopóki znów się nie zacznie

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung: