dwie litanie
poranna litania
grzmi ślepym blaskiem
triumfy sztandary w jedym rzędzie
tak mi dopomóż a okażę łaskę
wieczorna litania
słowa dawno zapomniane wymykają się ze skrytek
czy już poszli?
tak mi dopomóż by nie wracali
pomiędzy stygnie cisza
pola w równowadze
dopóki znów się nie zacznie
grzmi ślepym blaskiem
triumfy sztandary w jedym rzędzie
tak mi dopomóż a okażę łaskę
wieczorna litania
słowa dawno zapomniane wymykają się ze skrytek
czy już poszli?
tak mi dopomóż by nie wracali
pomiędzy stygnie cisza
pola w równowadze
dopóki znów się nie zacznie

Meine Bewertung