Miasto budzi się

Autor:  Czesiek
5.0/5 | 7


Wśród kamienic cienie z nocy,
księżyc schował już swą twarz.
Błyski porannej poświaty,
docierają do mnie tu.
Gasną światła mego miasta.
miasto budzi się ze snu.

Na ulicy tramwaj dzwoni,
to jest jego pierwszy kurs.
Gospodarz otworzył bramę
i porządek robi już.
Słychać szelest jego miotły,
miasto budzi się ze snu.

Na klatce schodowej kroki,
ktoś do pracy idzie już.
W porannej pierzynie mroku
choć tak dobrze jest mi tu.
Trzeba wstawać bo już miasto,
miasto budzi się ze snu.

Poem versions


 
Kommentare


piszesz do nas....

poezja, slowami duszy i serca, dziekujemy.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

w temacie i po za - przypomniała mi się piosenka Smolenia chyba się nazywała od pierwszej strofy "za oknami świta" - wymowa była prosta - Polacy, czemu jesteście tacy smutni? Przecież jedziecie do pracy ...
a historia jej jest prosta wracali nad ranem razem z Zenkiem do domu po imprezce :)))))
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: