Narcyz

Autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 10


zaślepiony
własnym jestestwem
głuchy na mowę ciała
i duszy drugiego
wynagradza krzywym
uśmiechem uniżonych

obolały nienawiścią
stacza się
do własnego początku
zwichrowania
tożsamości - stawiając
dookoła zasieki

znikomość świata
przytłacza jego
wielkość - nawet
gwiazdy wpadają
w kompleksy ...
wpatrując się w narcyza

on - wierny sobie
bufon - otoczony ścierwem
zabierającym tlen
depcze łąkę po której
wspiął się na szczyty
własnego "ego"

jak pierwiosnek
nie czyni wiosny
tak żadna szlifierka
nie wygładzi tego
cennego diamentu

żal tylko że talentów tych
się nie sieje...


czarnulka1953
05. 01. 2012



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

ostro i z buta;)
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  
06.01.2012,  renee

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

jedyny sposób na narcyza - potłuc mu lustro!:)
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

mocne słowa

Meine Bewertung: