WE WTOREK…
fruńmy razem w iluzję
fruńmy razem w czerwone
poszukajmy błękitu
zanurkujmy w fiolet
Ty zielona
ja w różowych okularach
fruńmy razem nad żółtym
zamieszkajmy w indygo
fruńmy razem w czerwone
poszukajmy błękitu
zanurkujmy w fiolet
Ty zielona
ja w różowych okularach
fruńmy razem nad żółtym
zamieszkajmy w indygo

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
@Anna-L-Zieba
Więc dobrze czytasz Aniu :-)Moja ocena
Marku, Twój wiersz odczytuje jako wyznanie pełne ukrytych aluzji ;)Meine Bewertung
@Jarosław Burgieł
Wszystkie moje wiersze są bardzo skrupulatnie i starannie dedykowane – nie piszę dla mas, do narodu, dla potomnych. Piszę do Osoby, którą kocham. Nie przemycam też uniwersalnych treści. Publikując je, bo przecież to forma publikacji, mam nadzieję, że przydadzą się komuś, kto będzie chciał wyrazić to, „co mu w duszy gra” a moje słowa dokładnie to oddają. To granie nie musi być na dokładnie taką samą nutę jak w mojej. Niech więc sobie każdy znajdzie w każdym moim wierszu to, co sobie winszuje, czego akurat potrzebuje a nie ma pod ręką. :-) Jeśli chcesz Jarku, szukać w tym wierszu Dzieci Indygo, Dzieci Kwiatów czy kosmitów – proszę bardzo. :-) Nie zaprzeczam, ani też nie potwierdzam. Ja i Moje Kochanie wiemy, czego w nim szukać. :-)Moja ocena
To indygo to chyba głębsze nawiązanie... Istnieje takie pojęcie: dzieci indygoMeine Bewertung
Moja ocena
Marku...wierszem tęczę rozebrałeś :)Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung