Zielony chleb

Autor:  Regina Nachacz
5.0/5 | 4


Szłam do kościoła.
On jeden stał pośród śmietników
Trzymał w rękach
Bochenek chleba
Obrośnięty zielonym
Mchem pogardy.

Patrz, jak się Boga
Nie boją!
Jak się nie boją!
Krzyczał przerażony.

Mszę świętą i nowennę
Do św. Brata Alberta
Poświęciłam w intencji
Bezdomnego Miecia
Od Zielonego Chleba.

Ale ból pozostał.



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

właśnie, bo już rzadko kto pisze o chlebie -))
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@Waldemar Kostrzębski

Bardzo dziękuję i pozdrawiam.

Moja ocena

Kapitalnie i pięknie o chlebie naszym powszednim. Lubię takie tematy. Zgrabnie napisane.
Meine Bewertung: