diamenty

5.0/5 | 6


czasem brakuje wiatru
byłaś poranną bryzą
czułem się jak ptak
tylko skrzydeł nie dał mi Bóg

w myślach jesteś tutaj
przywołuję co dzień
obraz wyraźnie
w głowie mam
sztorm rozstania
tych burz dużo więcej

zatrzymasz mnie
a ja oddam siebie
jak diament w dłoni
ściskaj jak najmocniej

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: