Zniewolenie

5.0/5 | 2


Te t a te
Te ta te
Rytm dziurek w szaliku
Który spada z głowy
Na krześle biegunowym
Brak uszu spadek rwie

Te ta te
Te ta te
Możesz krukiem mnie nazywać
Białym, bo nie latam
Jeno drzazgi w skrzydłach zgniatam

Te ta te
Te ta te
Liczę na akceptacje zwariowanego dzięcioła
Który zamiast chore drzewa pukać
„Gdzie jest krzyż woła”

Te ta te
Te ta ta
Szalik po osranym bruku wlecze się
Jednak pójdę z podniesioną głową
Nad własnym ciałem nie wypada latać z żałobą

Te ta te
Te ta te
Wypchajcie mnie



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

batuda

ale wtedy on nie jest mój, pozdrawiam :)

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

te te te

nie trzeba za kazdym razem, powtarzac a wiersz bardzo mi sie podoba


zobacz jesli mnie wolno



Te t a te

rytm dziurek w szaliku spada z głowy
na krześle biegunowym
bak uszu spadek rwie


możesz krukiem mnie nazywać
białym bo nie latam
jeno drzazgi w skrzydłach zgniatam


liczę na akceptacje zwariowanego dzięcioła
Który zamiast chore drzewa pukać
szalik po osranym bruku szuka


jednak pójdę z podniesioną głową
nad własnym ciałem nie wypada latać
z żałobą


wypchajcie się