Storge

Autor:  Wiesława Bień
5.0/5 | 6


I stacja (Dym z mięsa)

Wstrząśnięta dreszczem pierwszych „pociągów”
nie wyjdzie już na pokuszenie
choćby kogut zapiał -
zaprze się trzy razy.

II stacja (Na pomarańczowym)

Niebo odwraca chmury na drugą stronę.
Opada puch pazurkiem strącony,
obłoki płyną dalej.

III stacja (Aktualność i los)

Trzeba będzie przełknąć zwykłą rzeczywistość
w obliczu mistyfikacji. Nie wolno pożądać
czegoś, czego nie można dotknąć.
Od jedwabnej pościeli oddzieli nas: dobranoc.

IV stacja (Spowiedź w formie bardziej pojemnej)

Spowiada się z niepodeptanych kwiatów,
jeszcze przed wejściem na ścieżkę.
Język rozwinął spiralę, Storge zahaczyła o próg.
W ich lipcu mokrym od pragnień,
grudzień, chce wyprzedzić sierpień
wpychając się w letnie dni.

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: