Banalna chwała

Autor:  Zbigniew Budek
4.8/5 | 4


Teraz i na zawsze
Stawiam pomnik
Wszystko z krwi i kości
Martwe, ale podtrzymane obrazem
W momencie upadku na kolana
Wpada na sól ziemi

I myśl sobie, co chcesz
Co chcesz to sobie myśl

Naiwni na dzień dzisiejszy
Szaleńcy co ubierają w klejnoty
Słowa w wersach jak ziemia obiecana
Mają zostać na zawsze obrazem
Zmęczonej wędrówką błogości
To tyle, co obiecanki cacanki i,
(Albo jak)
Bezdomny psina z czerwonym serduszkiem
Na kagańcu z numerem
I nieopłaconym podatkiem
Podjadek obok wielkich
Europejskich marketów
Poszukuje pana, który
zapewni mu wszystko co było obiecywane
Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Nie trafiłem w komòrce

Ma być 5

Moja ocena

Ma być 5
Meine Bewertung: