najteraźniejszość

Autor:  Rafał Gatny
5.0/5 | 9


nieludzko cicho jakby się chmury miały rozstąpić
nie widać chmur bo rdzawy pył znad sahary
przemawia w niezrozumiałym dialekcie bezruchu
dziś czas stanął w miejscu, w którym stoimy
i patrzy w naszym odbiciu jak się zestarzał
teraz do głosu dochodzi najteraźniejszość
wiatru wieżowcom potrzeba bo się pospały
w zaduchu na jedenastym sypie się gruz
to forma litości nad samotnością



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: