Parasol
czemu młyn na młyn
a nie dawany chleb
mielą tak sobie mielą
a tobie kula w łeb
po co w zawiści mowa
nie popchnie siebie sam
przedtem zdrada ludowa
teraz państwowa i cham
z pustego nie naleje
z zera nie będzie nic
parasol nie można zamknąć
jak tu bezpiecznie żyć
a nie dawany chleb
mielą tak sobie mielą
a tobie kula w łeb
po co w zawiści mowa
nie popchnie siebie sam
przedtem zdrada ludowa
teraz państwowa i cham
z pustego nie naleje
z zera nie będzie nic
parasol nie można zamknąć
jak tu bezpiecznie żyć
Poem versions

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung