Zbrodnia i mara

5.0/5 | 8


Którędy biegnę
czy wojskowym truchtem
dobiegnę?

i z taktyczną głuszą zatańczę,
jak mnie fascynują
Pieśni Powstańcze

I Gwiazdo zaranna
i Domie złoty
czy płyną do nas
statki Niebieskiej floty?

Siekiera, motyka, piłka, szklanka
Który, jeśli nie Wszyscy
odźwiernym
dziedzińca twych ud
pojmanym za bańkę?

I w rymie doskonałym
umieszczę salwę
pocałunków dla
kobiet dojrzałych,
bo one
zatrzymują słonie
i poruszają małże
są ich miliony,
bo to w moim Krakowie
Don Juany

lubiące laury
i chwały peany

Im bardziej pokochasz
tyn większa cudów granica
pomiędzy milczeniem, a ciszą
to poezyji stolyca

Jednak wszystko minie
nie zostanie nawet
kamień na kamieniu
oddechem cuchnący
król państwa rad wielu

I ty człowieku,
któryś nie kochał bagnetu
do rąk weźmiesz mikrofon
niczym koktajl Mołotow
jak pochodnia płonie
będziesz cały bogaty Zachód
wolność, złoto i ropę
za Rosjankę
uczniów wydawał
uff

Czy oni rozum jeszcze mają?
Czy już z Raskolnikovem się bratają?

Czy swe miejsce na świecie mają?
Czy w Papuszy się kochają?

Ułani słowni
zwani białym łabędziem
Ich czystość i cnota
obroniona będzie
wszędzie!

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: