elegia niskiego stropu
Ty jesteś, Polsko,
schowana z tyłu chałupy
przywiązana łańcuchem do budy,
Polsko na chwilówkach
z królem komornikiem,
który sprzeda Twoje żebra.
Ty, Polsko, wciąż grasz
husarską pieśń dumy,
a leżysz spita w rowie
podstępnie przez wroga.
Wróg w internecie,
na błyszczących salonach,
w politycznym pakiecie,
z prawa, z lewa, ze środka,
w telewizorze, w drogim samochodzie
i z zagranicy:
wrogowie mocni jak amfetamina,
jak cios pięścią w podbrzusze kobiety
jedynego sprawiedliwego męża
za krzywdy, które musi znosić,
bo on jest wielką, smutną Polską
i musi pomieścić zabory, wojnę, komunę
i syf we łbie i na chodnikach,
ciasno tutaj, ty nie masz,
więc nie będzie miał ktoś
szczęśliwego życia.
Teraz będę rzygał do gumofilca,
klęczał na słomie, karmił chochoła,
wypasał narodowe mity,
bo niczego innego nikt mnie
nie nauczył.
schowana z tyłu chałupy
przywiązana łańcuchem do budy,
Polsko na chwilówkach
z królem komornikiem,
który sprzeda Twoje żebra.
Ty, Polsko, wciąż grasz
husarską pieśń dumy,
a leżysz spita w rowie
podstępnie przez wroga.
Wróg w internecie,
na błyszczących salonach,
w politycznym pakiecie,
z prawa, z lewa, ze środka,
w telewizorze, w drogim samochodzie
i z zagranicy:
wrogowie mocni jak amfetamina,
jak cios pięścią w podbrzusze kobiety
jedynego sprawiedliwego męża
za krzywdy, które musi znosić,
bo on jest wielką, smutną Polską
i musi pomieścić zabory, wojnę, komunę
i syf we łbie i na chodnikach,
ciasno tutaj, ty nie masz,
więc nie będzie miał ktoś
szczęśliwego życia.
Teraz będę rzygał do gumofilca,
klęczał na słomie, karmił chochoła,
wypasał narodowe mity,
bo niczego innego nikt mnie
nie nauczył.

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung