mątwa
lęki dozgonne
nikt się nie ostoi
w gąszczu paranoi
no i co?
zupełnie nico
na nice wywrócone sny
padnę ja padniesz ty
aniele boży stróżu mój
ty zamiast mnie się bój
rano wieczór we dnie w nocy
strzelaj w złego z boskiej procy
a na końcu koniec
kolorowy wieniec
wieńczy dzieło
kończy się
co się zaczęło
nikt się nie ostoi
w gąszczu paranoi
no i co?
zupełnie nico
na nice wywrócone sny
padnę ja padniesz ty
aniele boży stróżu mój
ty zamiast mnie się bój
rano wieczór we dnie w nocy
strzelaj w złego z boskiej procy
a na końcu koniec
kolorowy wieniec
wieńczy dzieło
kończy się
co się zaczęło

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung