Wieczorne preludium
Czasem słowa płyną jak nocny dotyk muzyki -
tej, która nie potrzebuje nut,
bo zapisuje się na skórze
i w miękkim oddechu między wersami.
Piszę wiersz
i czuję, jak drży w nim przestrzeń,
jakby każde zdanie
chciało musnąć moje powieki
i zostać tam na chwilę dłużej,
niż pozwala noc.
Nie uciekam -
to tylko marzenia biegną przede mną,
lekko, bosymi stopami,
niesione szeptem melodii.
A kiedy świat wiruje
od naszych niewypowiedzianych tonów,
pozwalam mu trwać -
cicho, słodko, bez pośpiechu.
Bo czasem jedna nuta przed snem
wystarczy, by zbudzić całe ciało
i ułożyć sny,
których nie trzeba tłumaczyć.
tej, która nie potrzebuje nut,
bo zapisuje się na skórze
i w miękkim oddechu między wersami.
Piszę wiersz
i czuję, jak drży w nim przestrzeń,
jakby każde zdanie
chciało musnąć moje powieki
i zostać tam na chwilę dłużej,
niż pozwala noc.
Nie uciekam -
to tylko marzenia biegną przede mną,
lekko, bosymi stopami,
niesione szeptem melodii.
A kiedy świat wiruje
od naszych niewypowiedzianych tonów,
pozwalam mu trwać -
cicho, słodko, bez pośpiechu.
Bo czasem jedna nuta przed snem
wystarczy, by zbudzić całe ciało
i ułożyć sny,
których nie trzeba tłumaczyć.

Meine Bewertung
Meine Bewertung
@ Yvonne Maria Matelska
Mega ekspresowa komunikacja Ulubienico:)@ PIERRE
Może po prostu mamy ekspresową komunikację ;), albo mój Księżyc z wallsa dorabia jako swat? ;))@ Yvonne Maria Matelska
od wczoraj nas dzieliła tylko noc,dniem myśl nie plątała zmiany
cóż mogłoby ujść tak szybko?
skoro te słowa ,,połączyły"..:))
@ PIERRE
Nie da się ukryć - masz dobrą pamięć :)Moja ocena
chyba to już gdzieś czytałem..:)))Pozdrawiam i pamiętam te wiersze z wczoraj na dzisiaj:)
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung