Wieczorne preludium

5.0/5 | 10


Czasem słowa płyną jak nocny dotyk muzyki -
tej, która nie potrzebuje nut,
bo zapisuje się na skórze
i w miękkim oddechu między wersami.

Piszę wiersz
i czuję, jak drży w nim przestrzeń,
jakby każde zdanie
chciało musnąć moje powieki
i zostać tam na chwilę dłużej,
niż pozwala noc.

Nie uciekam -
to tylko marzenia biegną przede mną,
lekko, bosymi stopami,
niesione szeptem melodii.

A kiedy świat wiruje
od naszych niewypowiedzianych tonów,
pozwalam mu trwać -
cicho, słodko, bez pośpiechu.

Bo czasem jedna nuta przed snem
wystarczy, by zbudzić całe ciało
i ułożyć sny,
których nie trzeba tłumaczyć.



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ Yvonne Maria Matelska

Mega ekspresowa komunikacja Ulubienico:)

@ PIERRE

Może po prostu mamy ekspresową komunikację ;), albo mój Księżyc z wallsa dorabia jako swat? ;))

@ Yvonne Maria Matelska

od wczoraj nas dzieliła tylko noc,
dniem myśl nie plątała zmiany
cóż mogłoby ujść tak szybko?
skoro te słowa ,,połączyły"..:))

@ PIERRE

Nie da się ukryć - masz dobrą pamięć :)

Moja ocena

chyba to już gdzieś czytałem..:)))
Pozdrawiam i pamiętam te wiersze z wczoraj na dzisiaj:)
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: