Wychowany obowiązkiem
Ochrzciłem cię ponad tysiąc lat temu
Kiedy chciano cię rozebrać – oponowałem
Przeżyłaś trzy wojny
w tym dwie Światowe
Zbiłem dla ciebie Okrągły stół
obrotowe drzwi zza Żelaznej kurtyny
byś mogła wędrować w głąb siebie
jak Człowiek w bieli
Ale nadal jesteś małą dziewczynką,
nieomylną,
która się uczy
i dopiero teraz zaczyna błądzić
(w swojej słowiańskiej urodzie wzięłaś jeńców)
Tak długiego marszu nie zaznały moje stopy metryczne
bo je podarowałem tobie
w sztuce umierania najpierwszej
Ty już pannica, decydujesz o sobie
i z powodzeniem chodzisz po wodzie
A ja wszystkie swoje stare
błędy ludzkości
wraz z twoim dojrzewaniem
Ojczyzno
przeżywam od nowa
Kiedy chciano cię rozebrać – oponowałem
Przeżyłaś trzy wojny
w tym dwie Światowe
Zbiłem dla ciebie Okrągły stół
obrotowe drzwi zza Żelaznej kurtyny
byś mogła wędrować w głąb siebie
jak Człowiek w bieli
Ale nadal jesteś małą dziewczynką,
nieomylną,
która się uczy
i dopiero teraz zaczyna błądzić
(w swojej słowiańskiej urodzie wzięłaś jeńców)
Tak długiego marszu nie zaznały moje stopy metryczne
bo je podarowałem tobie
w sztuce umierania najpierwszej
Ty już pannica, decydujesz o sobie
i z powodzeniem chodzisz po wodzie
A ja wszystkie swoje stare
błędy ludzkości
wraz z twoim dojrzewaniem
Ojczyzno
przeżywam od nowa

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Moja ocena
to ciekawe, bo teraz czytam, po tym jak ,,ochrzciłem" jednego z tutejszych autorów i objawiłem mu swoje trzecie imię:))