Diamenty są wieczne
Wychowankowie kruszcu jutra
zbierający wczoraj owoce śmierci
w ciemnej dolinie erystyki
zgubieni przez wiatr ale zbawieni
promyczkiem nadziei pukają
w wieko od drugiej strony medalu
spornego rymu
na dobranoc w atelier słońca
oświadczenie majątkowe
w pełni złota
ale i w pełni srebra
ale i również w rzeźbie z brązu
na dodatek dwadzieścia jeden gram
życia wiecznego
pomimo tego tonę
w próbie węgla
a ty szczeblu
w drabienie Jakuba
koniecznie zatuszuj
wiersz biały
swą historią o lęku wysokości
bo władza im wyżej się wspina
tym bardziej boi się zejść
na ziemię
za jej prerogatywy
kupisz
strzałę Amora
do zobaczenia
w godzinach zero
na jachcie
pośrodku oceanu
Niebo
wybrukowane
ideą szczęścia
inne gwiazdy
wciąż spadają
a ja łapię je
w retoryce sztuki
obcowania
z karatem
łez poruszenie
i jutro, i wczoraj, i dziś
bo kiedy drży kropla na gałęzi
drży moja wiara
na spojówce
pełnej koloru
stoję na peronie
wiedząc, że
doskonale równoległe
będą nasze
marzenia i sny
o potędze
tak jak my
diamenty są wieczne
tak jak my
łuk Kupidyna
charakteryzuje
złoty grot
tak jak
trafimy
do podręczników
my
nuncjusze dziesięciu prawd
kropi
w morzu
albo
majtkowie
na górze
Synaj
zmęczeni wiarą
w doskonałą połówkę jabłka
miłości
przeznaczeni
zbierający wczoraj owoce śmierci
w ciemnej dolinie erystyki
zgubieni przez wiatr ale zbawieni
promyczkiem nadziei pukają
w wieko od drugiej strony medalu
spornego rymu
na dobranoc w atelier słońca
oświadczenie majątkowe
w pełni złota
ale i w pełni srebra
ale i również w rzeźbie z brązu
na dodatek dwadzieścia jeden gram
życia wiecznego
pomimo tego tonę
w próbie węgla
a ty szczeblu
w drabienie Jakuba
koniecznie zatuszuj
wiersz biały
swą historią o lęku wysokości
bo władza im wyżej się wspina
tym bardziej boi się zejść
na ziemię
za jej prerogatywy
kupisz
strzałę Amora
do zobaczenia
w godzinach zero
na jachcie
pośrodku oceanu
Niebo
wybrukowane
ideą szczęścia
inne gwiazdy
wciąż spadają
a ja łapię je
w retoryce sztuki
obcowania
z karatem
łez poruszenie
i jutro, i wczoraj, i dziś
bo kiedy drży kropla na gałęzi
drży moja wiara
na spojówce
pełnej koloru
stoję na peronie
wiedząc, że
doskonale równoległe
będą nasze
marzenia i sny
o potędze
tak jak my
diamenty są wieczne
tak jak my
łuk Kupidyna
charakteryzuje
złoty grot
tak jak
trafimy
do podręczników
my
nuncjusze dziesięciu prawd
kropi
w morzu
albo
majtkowie
na górze
Synaj
zmęczeni wiarą
w doskonałą połówkę jabłka
miłości
przeznaczeni

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung