Clou mej Poezji

5.0/5 | 5


Nie dorosnę
do pełni Księżyca

Nie dojrzeję
w piwnicznej
kolekcji win

Nie urodzę
się na nowo
Ale za to
mogę umrzeć
zasnąć

w swym wieku
niby przedwcześnie
ni za późno

Mogę jedynie
żyć
ku afirmacji
duchowych owoców

Zaprzestać
się psuć,
bo kiedy
nagi miecz wbiją
w glebę
ty nawdziejesz się
na chłostę śmiechu

Za to schodząc
ze sceny
niepokonanym
i wolną wolą,
choć nie moje
łupy w rękach
stangreta
dobrze spożytkowana
epopeja

Jakkolwiek
bardziej lub mniej
szczęśliwie

byleby po bożemu
byleby po bożemu

W swym
wiecznym życiu
z tomem praw,
które
wytatuowałeś
na dwóch półkulach

W dwóch komorach serca
alegorycznie
do Kamiennych tablic

Nie urodzę się
na nowo

ale za to
mogę jutro
nauczyć się
żyć
na błędach

w swym wieku
niby w blasku
ni w cieniu

Mogę jedynie
czasami
dać weto

własnym oddechom
figurując
w kartotekach
sztuk wszelakich,

bo to nie jest tak,
że możesz być
kim chcesz
ale może uda ci się
osiągnąć maksimum siebie

walki
latania
negocjacji
ryzyka
abstrakcyjnego
uwodzenia
kochania po bożemu
po prostu
raz jeszcze
maksimum

historii,
która jest i będzie
moją własnością,
bo resztę
dorobku ludzkości
jako świadek
spaliłem jutro,

a wiedz,
że i
nie mój Bóg
ale innego świata
zestarzeje się
ze mną

to jest
clou
tej Poezji

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: