po pracy
po pracy bawię się z kotem
w mieszkaniu obok jakiś konrad
z przyrośniętą celą do pnia mózgu
zakłóca wyciem chwile odpoczynku
zdaję test na wyrozumiałość
tłumaczę: przecież on spada w ciemność
aby nas wyrwać ku słońcu
ale o mój próg wytrzymałości
nikt się nawet nie potknie
wyczekuję milczenia (wiem że nastąpi)
i przerzutnią balkonu
wbijam się do jego kawalerki
zanim go ogłuszę obiecuję
że gdy zdam egzamin na krawca
wezmę miarę na jego pomnik
w mieszkaniu obok jakiś konrad
z przyrośniętą celą do pnia mózgu
zakłóca wyciem chwile odpoczynku
zdaję test na wyrozumiałość
tłumaczę: przecież on spada w ciemność
aby nas wyrwać ku słońcu
ale o mój próg wytrzymałości
nikt się nawet nie potknie
wyczekuję milczenia (wiem że nastąpi)
i przerzutnią balkonu
wbijam się do jego kawalerki
zanim go ogłuszę obiecuję
że gdy zdam egzamin na krawca
wezmę miarę na jego pomnik

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
@ Alina Gołecka
Dziękuję!:)@ Agata Rębilas
Dziękuję!:):)
Obstawiam, że Pana próg wytrzymałościbędzie kultowy :) Świetne
Meine Bewertung
Świetne!
"o mój próg wytrzymałościnikt się nawet nie potknie" :))))
Meine Bewertung
Moja ocena
Ostatni dystych świetny!Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung