ŻYCIE NIE CZEKA
ŻYCIE NIE CZEKA
Kiedy umyka jasny dzień
uliczny cichnie gwar
pełznie przez miasto szary cień
pragnący ciszy choć namiastkę
przyfruwa pędziwiatr listonosz
dzicy w spłoszonej dryfują ciemności
wydają poezje na pastwę
Z wieczorem nadchodzi pora snów
z barwami ciepłych feerii
w tej chwili… obyś tylko mógł
na miarę marzeń los swój uszyć
gorącym sercem… kryształem duszy
i zawrzeć w nim… aż tyle treści
ile pomieścisz
Lecz, gdy kolejną miniesz chwilę
wszechświat i wieczność
na wskroś prześwietlisz
krok zwolnisz i pozostaniesz w tyle
samotność spojrzy ci pod powieki
zanurz się w ciszy i poczekaj
Masz jedną duszę, nie z kalekich
wyznaj i przebacz bliźnim zło
okup to nawet słoną łzą
abstrakcji nieba nie oczekuj
popatrz pod nogi… życia nie przegap
bo… nie poczeka
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… Ponary u Narie - 1O września '94
Kiedy umyka jasny dzień
uliczny cichnie gwar
pełznie przez miasto szary cień
pragnący ciszy choć namiastkę
przyfruwa pędziwiatr listonosz
dzicy w spłoszonej dryfują ciemności
wydają poezje na pastwę
Z wieczorem nadchodzi pora snów
z barwami ciepłych feerii
w tej chwili… obyś tylko mógł
na miarę marzeń los swój uszyć
gorącym sercem… kryształem duszy
i zawrzeć w nim… aż tyle treści
ile pomieścisz
Lecz, gdy kolejną miniesz chwilę
wszechświat i wieczność
na wskroś prześwietlisz
krok zwolnisz i pozostaniesz w tyle
samotność spojrzy ci pod powieki
zanurz się w ciszy i poczekaj
Masz jedną duszę, nie z kalekich
wyznaj i przebacz bliźnim zło
okup to nawet słoną łzą
abstrakcji nieba nie oczekuj
popatrz pod nogi… życia nie przegap
bo… nie poczeka
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… Ponary u Narie - 1O września '94

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung