POCZĄTEK I KONIEC

5.0/5 | 4


Zaczyna się wszystko od prostej myśli
Tak lekkiej, że ledwie ją słyszysz
Jak szept, co w przestrzeni się gubi
A jednak wciąż w tobie się zbliża

Czy jestem? Czy świat mnie otacza?
Czy czas jest początkiem, czy końcem?
Tak łatwe, że aż niedorzeczne
A jednak zostaje na zawsze

Idziemy przez ścieżki rozumu
Budując z pojęć fundament
Lecz im dalej sięgamy spojrzeniem
Tym więcej nas rodzi się pytań

Bo prawda nie kryje się w słowie
Nie mieszka w prostocie definicji
Lecz w chwilach, gdy wszystko, co pewne
Rozpada się w pył paradoksu

Oto myśl, co szła przez stulecia
Z kamienia, przez ogień, po chmury
By w końcu zawisnąć w przestrzeni
Gdzie niebo przemienia się w góry

I tak wciąż od nowa, od prochu
Od rzeczy najmniejszych, codziennych
Aż po to, co wątłe i kruche
Staje się nagle bezkresem

Filozofia to droga bez kresu
Pytanie, co pyta się wiecznie
I choćbyś znalazł odpowiedź
To tylko początek kolejnej



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: