NIM DRŻĄC PRZYGASNĄ
NIM DRŻĄC PRZYGASNĄ
Niczym derwisz chromy… poeta
przysiadł skulony, bosy i obdarty
ciszę rozpętał pod wierzbą Iwą
i w Księżyc wpatrzony poeta uparty
strof tęczowe kolory przetyka kursywą
w cichości zmierzch tajemniczo coś nuci wikliną
Zapisując kolejnego zda tomiku karty
oswoił myśli u sklepienia głowy
niewidome by zrozumieć światło
za białym skryte kamieniem milowym
wśród szklanych, zakurzonych kwiatów…
w pociemniałym lustrze wierszy umarłych
Zapisał pejzaż w jeszcze żywych źrenicach
poeta… jak chłopiec o oczach łzawych
piórem wyskrobał otchłań własną
na smutnych kryształach witraży
jakby w czwartym zaistnienia wymiarze
nim drżąc przygasną
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Samotnia - 7 października '11
Niczym derwisz chromy… poeta
przysiadł skulony, bosy i obdarty
ciszę rozpętał pod wierzbą Iwą
i w Księżyc wpatrzony poeta uparty
strof tęczowe kolory przetyka kursywą
w cichości zmierzch tajemniczo coś nuci wikliną
Zapisując kolejnego zda tomiku karty
oswoił myśli u sklepienia głowy
niewidome by zrozumieć światło
za białym skryte kamieniem milowym
wśród szklanych, zakurzonych kwiatów…
w pociemniałym lustrze wierszy umarłych
Zapisał pejzaż w jeszcze żywych źrenicach
poeta… jak chłopiec o oczach łzawych
piórem wyskrobał otchłań własną
na smutnych kryształach witraży
jakby w czwartym zaistnienia wymiarze
nim drżąc przygasną
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Samotnia - 7 października '11

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung