Rzeczy pełnia
Przez całą noc padała rzeka
A potem sen jej nurtem płużył
Na brzegu na nas nikt nie czeka
I życia nikt nam nie przedłuży
To takie proste Mieć dwadzieścia
i kilka lat A tamtą drogą
Sobowtór nasz gdzieś w noc odjeżdża
I w domu nie ma już nikogo
Czego pragnąłeś Bez znaczenia
Noc zwykła noc owadów pełna
I tylko żal że z okamgnienia
robi się nagle rzeczy pełnia
A potem sen jej nurtem płużył
Na brzegu na nas nikt nie czeka
I życia nikt nam nie przedłuży
To takie proste Mieć dwadzieścia
i kilka lat A tamtą drogą
Sobowtór nasz gdzieś w noc odjeżdża
I w domu nie ma już nikogo
Czego pragnąłeś Bez znaczenia
Noc zwykła noc owadów pełna
I tylko żal że z okamgnienia
robi się nagle rzeczy pełnia

Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung
Meine Bewertung