Projekcje moich palców

Autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 2


w wydrążonych dziuplach
dojrzewają oddechy
chociaż mają jeszcze postać larwy
już wyrastają im spękane skrzydła
poranek zakrzepł krwią

w kąciku ust
projekcje palców
pełzną zmurszałą podłogą
w kierunku opuszczonych kościołów
czarne kruki

wracają do konfesjonałów
podczas ostatniej kwadry wiary
głowa opada na dno DNA
suchej studni
budzę się z rozciętą aortą

z której wyciekają słowa
cień martwego boga
płoży się pod stopami
wplatając zgniłe gniazda
w postronki żył



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: