Wiersz bez tremy

5.0/5 | 2


Obiecuję
czerpać z życia zdrój wód krynicznych

Obiecuję
wyodrębniać barwy nad pastele
Obiecuję,
że to zamieszka w prekluzji dnia codziennego
Obiecuję, że nie obiecuję parostatku w piękny rejs
Obiecać, to jak dać słowo
w rozpadzie bez przyczyn
i żegnać się z nadzieją, kiedy inni powitają na szczytach rozpaczy alegorię winnicy

Obiecuję
siedem dni tygodnia,
a po ich kolejne
trzysta sześćdziesiąt pięć
jako poeta, który pamięta
całe stworzenie
Wiersza
bez daty ważności
i ważności
bez języka

Obiecuję sobie
i sobie daję święty obowiązek

Obiecać przedmiot
dotrwać w myśli
dać świadectwo wytworu wyobraźni

który nie jesteś bezpieczny lecz nie skrzywdził brata swego
gdy inni rabowali treści na aukcji ideału
obiecując atłas w złocie

to jedyna pewność
pod słońcem wstającem
kiedy posiadasz
gwarancję
Słów honoru



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: