Ukołysanie

Autor:  Ula eM
5.0/5 | 6


Nie patrz na mnie.
Nocą szept słychać srebrnym dzwonieniem,
śmiech światła błyskiem.
Nocą rzeki huczą dalekiej krainy, nieznanej,
wołają syrenim krzykiem.

Nie możesz zobaczyć.
Ani dotknąć kulistej ciszy. Choć nabrzmiałej
życiem pulsarów kosmosu,
pustki czarnej, obcej i bliskiej razem,
zagarniającej ramionami losu.

Dobra ta cisza,
aksamitna i przebaczająca światu zło
wszelkie, gdy śpi znużony.
Piękny jest. Można go dotknąć, a nie drgnie,
w ciemności i ciszy nieruchomy.

Przepleciony czasem
naszyjnik żywy u samego Boga na sercu,
ja wiem to, lśni.
Gdy snem przechodzi z życia do śmierci
i srebrzyście drży.

Ciiii...

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

@ Kandr

No, właśnie, to jedno zdanie. Prawidłowo zbudowane,
tylko zmieniłam płeć pulsarom, dzięki za uwagę.

Ładnie

choć po "Choć" chyba chochlik chapnął
Meine Bewertung: