Konikotomia

Autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 5


Po śladach łez,
na innym choć wciąż tym samym szlaku,
często spóźnione za wcześnie,
kiedy zapuka otworzę.

Nie złożę interpelacji,
nie będę prolongować.
Repertuarem wskazówek
w kamieniu wyrzeźbię chwile.

Na koniec dodam
manuskrypt Einsteina –
tajemnicę poezji ukrytą
w źródłach mi wiadomych.

Kasia Dominik



 
Kommentare


Nie wiem co napisać

Może to, co czuję - na tej ściance wykuła Pani półkę dla siebie.

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: