Bezodwrotnie

Autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 3


Kiedy zakładam różowe okulary,
słowa wodosiejki
ubezwłasnowolniają ciszę,
która za futryną nocy
gra z marzeniami w pokera.

Nie mówię amen
wytrawnym chwilom, przeciwnie.

Wszystko, co na lewo od prawej,
wyciągam z rękawa i mówię:
strit.

Nie czekam na ciąg dalszy nastąpi,
używam życia
i nie rozkminiam czasu na tik-tak.

Bezimienny obelisk
wyrywam z korzeniami
i staje się resortowym dzieckiem
poza poziomem pionu.

Kasia Dominik



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: