Jakiegoś razu

Autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 3


Noktambuliczne myśli
spływają ciekiem
błękitno-złotego śnienia
po krawędzi onirycznego
delirium kiedy
nieuchwytna w locie chwila
zrodzona z cytologii słów
grzęźnie na odległość
spaczonych marzeń

Konwencja irracjonalnych rojeń
przeistacza się wówczas
w insygnium wiersza
bez przebudzenia

Kasia Dominik



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: