dziecko lata

Autor:  Czarek Płatak
5.0/5 | 1


zwykł mówić uśmiechając się
lekko: jeśli zapach to przedpołudnia
geosminy z ziemi i wody chłodnego
powietrza i skośnych promieni jeśli

dźwięki to grania cykad o zmierzchu
hukania sierpówek gonitw jaskółek
pomiędzy szczytami bloków jeśli

upały to tylko spiekota taka
że psy zieją jak psy a staruszki
padają jak muchy podobno

kiedy widzieli go po raz ostatni
krzyczał pod niebo - spierdalaj
boćku gdybym miał skrzydła
zrobiłbym to samo

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung: