muza

Autor:  Czarek Płatak
5.0/5 | 3


stałem tyłem smakując na zewnątrz
spinałaś włosy trytytką - tak mocno

dzisiaj wieje - powiedziłaś słowami
świecącymi jak lampy samochodów

które klaskały drzwiami na nasze pośród
bloków zgubienie gdy jak zwykł szedł ryk

przez wieczór bo pora była godowa
i samce wydawały odgłosy - kurwa -

mógłbym tutaj wjechać z wulgaryzmem
chciałem w to pobiec ale nie widziałem

oddechu jeśli mnie wykopiesz zamieszkam ci
w udzie bo jesteś solą którą wcieram w kroki

Poem versions


 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: